Kominek wolnostojący w biurze

Ostatnio byłam na rozmowie kwalifikacyjnej, na której zdziwił mnie wygląd przestrzeni biurowej.

Kominek wolnostojący może być również zastosowany w biurze

kominekNie była ona typowo schludna i bezpłciowa, ale wręcz przeciwnie – bardzo atrakcyjna wizualnie. Nie wiedziałam właściwie, czy potrafiłabym się skupić w takim pięknym otoczeniu. Obawiam się, że siedziałabym tylko i wpatrywała się w kominek wolnostojący. To on stanowił główny punkt w pokoju. Piękny kominek koza znajdował się w samym centrum pokoju z komputerami. Ludzie normalnie pracowali tam, podczas gdy w kominku igrał ogień. Nie spodziewałam się tego. Piece kozy zawsze kojarzyły mi się z przytulnym domowym zaciszem, a nie z jakąś piwnicą, w której pracują informatycy. Cały budynek był własnością firmy, więc mogła ona organizować przestrzeń jak się jej podobało. Byłam ciekawa czy w każdym pomieszczeniu będą kozy kominki. Zostałam oprowadzona i zabrana do mniejszego pomieszczenia, tam nie natknęłam się na piece wolnostojące. Widocznie taki znajdował się tylko w jednym miejscu biura. Niemniej jednak pozostałe pokoje, które zwiedziłam także były ciekawe. Wystrój z dekoracyjnej cegły na ścianach, stare okna, piękne doniczkowe kwiaty – wszystko to robiło wrażenie pełne artyzmu. Nie wszystko do siebie pasowało, ale był w tym jakiś niepojęty zamysł i kunszt. Największe wrażenie robią na mnie jednak piece kozy, bo sama zawsze chciałam takie coś mieć w domu.

Ten jeden element w głównym pomieszczeniu, w którym ja też pewnie bym siedziała, gdybym dostała tę pracę, całkowicie mnie rozkojarzył. Na rozmowie mówiłam jakieś bzdury, więc pewnie mnie nie zatrudnią. Cóż, może wcale bym nie chciała. Ci ludzie byli jacyś dziwni.

Samodzielny remont z narzędziami do szpachlowania<< >>Usługi brukarskie i podwórko przed pałacem

O Autorze : Joanna Krupa